By narząd wzroku spełniał swoją funkcję potrzebne jest światło. Jednakże, pojęcie światła ma dwa znaczenia potoczne oraz naukowe.
W języku potocznym światłem nazywamy widzialną część promieniowania elektromagnetycznego, czyli promieniowanie widzialne i jest to ta część widma elektromagnetycznego, która powoduje bezpośrednio wrażenia wzrokowe. Dla ludzi promieniowanie widzialne zawiera się w przybliżeniu długości fal 380 – 750 nanometrów, dla zwierząt zakres ten bywa nieco odmienny, choć o zbliżonych wartościach.
Z kolei w nauce światłem nazywa się „promieniowaniem optycznym”. To rodzaj promieniowania, które podlega zarówno zasadom optyki geometrycznej, jak i falowej. Promieniowanie optyczne obejmuje zakres fal elektromagnetycznych, rozciągający się od 100 nanometów do 1 milimetra. Ten zakres jest podzielony na trzy obszary: ultrafiolet, światło widzialne i podczerwień. Wszystkie te przedziały mogą być obserwowane i mierzone przy użyciu podobnych instrumentów, a wyniki badań w tych obszarach mogą być analizowane z zastosowaniem tych samych zasad fizyki.
Ogólnie można powiedzieć, że światło jest rodzajem energii elektromagnetycznej promienistej, wysyłanej w formie bardzo małych dawek tzw. fotonów

W widmie światła widzialnego można wydzielić przedziały długości fal, które oko ludzkie odbiera jako wrażenie różnych barw:
- 380 – 436 nm fiolet,
- 436 – 495 nm niebieski,
- 495 – 566 nm zielony,
- 566 – 589 nm żółty (żółty),
- 589 – 627 nm pomarańczowy,
- 627 – 780 nm czerwony.
Poniżej zamieszczony jest Rysunek 2, przedstawiający widmo promieniowania elektromagnetycznego. Rysunek 3 pokazuje z kolei wykres chromatyczności czyli tzw. trójkąt barw.


Wykres chromatyczności przedstawia w prostokątnym układzie dwóch współrzędnych chromatycznych (x,y), barwy tęczy od czerwonej do fioletowej na obrzeżach oraz wszystkie pozostałe barwy w środku trójkąta barw. Każdy punkt tego wykresu reprezentuje inną barwę światła. W centrum trójkąta znajduje się mieszanina wszystkich barw czyli barwa biała. Należy tu pamiętać, że cały czas mówimy o świetle, a nie o kolorach na papierze. Np. na papierze mamy kolor szary, a przy świetle mamy nadal światło białe. Na papierze mamy kolor czarny, a przy świetle mamy „jego brak” niezależnie od barwy źródła światła. Oczywiście, aby zobaczyć kolorową plamę na papierze potrzebne jest nam światło białe. Bo jeśli taką kartkę oświetlimy światłem innym niż białe, to kolorowa plama może wyglądać inaczej. Przykładem tego jest obraz nas samych w świetle zachodzącego czerwonego słońca. Zupełnie przecież inny niż w ciągu dnia. To jaki obraz zobaczymy uzależnione jest nie tylko od samego obrazu, ale również od światła jakim jest oświetlony.