Zanieczyszczenia powietrza

Wpływ zanieczyszczeń powietrza na zdrowie

Niniejszy artykuł przedstawia jedynie najważniejsze informacje dotyczące wpływu zanieczyszczenia powietrza na zdrowie. Więcej informacji na ten temat można znaleźć w książce: “Wpływ zanieczyszczeń powietrza na zdrowie” dostępnej do pobrania na dole strony.

Najważniejsze zanieczyszczenia powietrza

Z punktu widzenia ochrony naszego zdrowia i życia szczególnie ważną substancją znajdującą się w powietrzu jest pył zawieszony. Pył, którego cząstki mają średnicę aerodynamiczną poniżej 2,5 mikrometra (µm) określany jest jako PM2,5; podobnie definiujemy pył PM10. Skrót PM pochodzi od angielskiego terminu particulate matter.

To jak silnie zanieczyszczenia pyłowe wpływają na zdrowie zależy nie tylko od ich stężenia w powietrzu i od czasu ekspozycji (czyli od całkowitej ilości zanieczyszczeń, która dostaje się do naszego organizmu), ale może też od zależeć rozmiarów, kształtu i składu chemicznego cząstek pyłu. Skład chemiczny pyłu zależy z kolei silnie od jego pochodzenia (źródła). O ile istnieją silne dowody na szkodliwy wpływ na zdrowie pyłów pochodzących ze spalania paliw kopalnych lub biomasy, znaczenie narażenia na pył mineralny (pył pochodzący z erozji gleby, czy też pył pustynny) jest mniej pewne. W skład pyłu pochodzącego z procesów spalania węgla, pochodnych ropy naftowej czy biomasy mogą wchodzić różne szkodliwe dla zdrowia substancje, np. rakotwórcze i mutagenne wielopierścieniowe węglowodory aromatyczne (WWA) i ich pochodne, związki z grupy azaarenów czy też inne wielopierścieniowe związki aromatyczne, związki z grupy dioksyn (PCDD/F), a także metale ciężkie i przejściowe oraz ich związki.

Szkodliwy wpływ na zdrowie mają również zanieczyszczenia gazowe, takie jak tlenek węgla (CO) dwutlenek siarki (SO2), dwutlenek azotu (NO2), czy powstający z dwutlenku azotu w reakcjach fotochemicznych ozon troposferyczny (O3). Zazwyczaj mamy zresztą do czynienia z jednoczesną ekspozycją na zanieczyszczenia gazowe i pyłowe.

Sytuacja Polski na tle Europy

Stężenia WWA i pyłowych zanieczyszczeń powietrza w Polsce są wyższe niż w jakimkolwiek innym kraju Unii Europejskiej, a najbardziej zanieczyszczonym dużym miastem w UE od lat jest Kraków. Warto jednak podkreślić, że w wielu polskich miejscowościach (w tym w szczególności wsiach i małych miasteczkach) stan powietrza jest równie zły, a często wyraźnie gorszy niż w Krakowie czy innych dużych aglomeracjach. Z danych udostępnionych przez Światową Organizację Zdrowia (WHO) wynika, że w roku 2013 wśród 50 miejscowości w Europie o najwyższym średniorocznym stężeniu PM2.5 było ponad 30 miejscowości polskich. Zwycięzcą w tej niechlubnej konkurencji okazał się być Żywiec, a nie jak rok wcześniej Kraków. Oczywiście, zestawienie to obejmuje wyłącznie miejscowości, w których znajdują się stacje monitoringu zanieczyszczeń powietrza.

Więcej na temat zanieczyszczenia powietrza w Polsce i Europie w artykule: Jakość powietrza w Polsce na tle Unii Europejskiej.

Źródła emisji zanieczyszczeń

Jeśli chodzi o całkowitą emisję zanieczyszczeń, to według danych Krajowego Ośrodka Bilansowania i Zarządzania Emisjami (KOBiZE), głównym źródłem pyłu zawieszonego i dominującym źródłem zarówno WWA, jak i związków z grupy dioksyn są w Polsce „procesy spalania poza przemysłem”. Pod tą nazwą kryją się przede wszystkim zanieczyszczenia generowane przez domowe piece, kotły i kominki opalane węglem i drewnem. Są to zazwyczaj prymitywne urządzenia o niskiej sprawności energetycznej i bardzo wysokiej emisyjności. Sytuację pogarsza fakt, że większość polskich domów jest bardzo słabo ocieplonych, co przekłada się na większe zużycie opału. Często używane jest też paliwo bardzo złej jakości, co dodatkowo zwiększa emisję zanieczyszczeń.

Transport, szczególnie pojazdy z silnikami Diesla, ma bardzo istotny udział w emisji tlenków azotu. Silniki spalinowe mają też znaczący (do kilkunastu procent) udział w emisji pyłu zawieszonego, a także pewien udział w całkowitej emisji WWA.

W wielu miejscach w Polsce także zakłady przemysłowe (w szczególności koksownie, huty, rafinerie ropy naftowej, elektrownie węglowe, ale także np. zakłady produkujące płyty wiórowe) wciąż pozostają bardzo istotnym źródłem zanieczyszczeń powietrza, m. in. pyłu zawieszonego, WWA, tlenków azotu i siarki, ale także arsenu oraz metali ciężkich, takich jak rtęć, kadm czy ołów.

Więcej na temat źródeł emisji zanieczyszczeń powietrza w Polsce w artykule: Wpływ poszczególnych źródeł na jakość powietrza w Polsce.

Wewnętrzne źródła zanieczyszczeń powietrza

Warto zwrócić uwagę, że istotny wpływ na jakość powietrza wewnątrz budynków ma przedostawanie się produktów spalania (w tym pyłu zawieszonego) z paleniska bezpośrednio do pomieszczenia, w którym znajduje się urządzenie grzewcze (np. starszego typu kocioł lub piec na paliwa stałe, kominek, kuchnia węglowa, czy inne urządzenia spalające biomasę lub węgiel). Zanieczyszczenia powietrza wewnętrznego generowane w taki sposób należy wyraźnie odróżnić od zanieczyszczeń napływających do budynku z zewnątrz.

Co bardzo ważne, stężenie pyłu zawieszonego wewnątrz domu ogrzewanego paliwami stałymi może być bardzo wysokie, znacznie wyższe niż stężenie z jakim mamy do czynienia w tym samym czasie w powietrzu zewnętrznym. Na przykład, pomiary prowadzone przez członków Polskiego Alarmu Smogowego pokazały że w przypadku kominka z zamykaną komorą spalania, po rozpaleniu ognia, przy zamkniętych drzwiczkach pyłomierz pokazywał ok. 150 µg/m3 pyłu PM 10. Było to stężenie znacznie wyższe niż panujące w tym samym czasie na zewnątrz. Po dołożeniu drewna, drzwiczki pozostawiono otwarte. W krótkim czasie stężenie pyłu wewnątrz domu, i to nie tylko w pomieszczeniu, w którym znajdował się kominek, ale też w sypialni na piętrze, wzrosło do ok. 250 µg/m3 pyłu PM10. Należy zaznaczyć, że według osób prowadzących ten eksperyment, warunki spalania (ciąg) były dobre, a dym ani razu nie wrócił w zauważalnych ilościach do wnętrza domu. Jeszcze wyższe stężenia pyły zawieszonego (w dodatku utrzymujące się przez wiele godzin) występowały w mieszkaniach wyposażonych w prymitywne piece na węgiel.

Mówiąc o zanieczyszczeniach powietrza wewnątrz naszych mieszkań nie można pominąć tlenku węgla (czadu). W Polsce rocznie z powodu zaczadzenia umiera ok. 300-400 osób (dane za lata 2000-2011). Całkowita liczba zatruć tlenkiem węgla, z których wiele kończy się trwałym inwalidztwem, jest wielokrotnie większa: w latach 2005-2011 z tego powodu hospitalizowano między 2,5 a 5 tys. osób rocznie. Częstość zatruć tlenkiem węgla jest w Polsce wyższa niż w większości państw europejskich, a większość przypadków notowana jest w sezonie grzewczym. Dlatego należy bezwzględnie przestrzegać zaleceń kominiarzy dotyczących wentylacji, nawet w przypadku silnego zimowego smogu, czyli występowania w powietrzu zewnętrznym wysokich stężeń zanieczyszczeń pyłowych.

Efekty zdrowotne narażenia na zanieczyszczenia powietrza

Badania prowadzone od lat w wielu miejscach na świecie pokazują istnienie związków pomiędzy ekspozycją na zanieczyszczenia powietrza, a występowaniem różnych efektów zdrowotnych. Szczególnie podatne na wpływ zanieczyszczeń są dzieci (w tym także w okresie życia płodowego), osoby z istniejącymi chorobami układu krążenia i układu oddechowego, z cukrzycą, otyłością, a także osoby o niskim statusie socjoekonomicznym i ludzie starsi. Ekspozycja na zanieczyszczenia powietrza wiąże się ze zwiększoną umieralnością i skróceniem oczekiwanej długości życia, nawet przy stosunkowo niskich stężeniach zanieczyszczeń. Problem ten jest szczególnie istotny w naszym kraju, jako że jak już wspominaliśmy, Polska (obok Bułgarii) ma najbardziej zanieczyszczone powietrze wśród wszystkich krajów członkowskich Unii Europejskiej.

Grafika pokazująca główne skutki zdrowotne:

Wpływ zanieczyszczeń na zdrowie

Ekspozycja prenatalna i postnatalna

Wpływ zanieczyszczeń powietrza na zdrowie i życie ludzkie zaznacza się praktycznie od momentu poczęcia. Ekspozycja prenatalna (czyli narażenie na różne szkodliwe czynniki w okresie życia płodowego) jest szczególnie niebezpieczna, gdyż rozwijający się płód jest bardzo wrażliwy na wpływ toksycznych substancji obecnych w środowisku, w tym pyłu zawieszonego oraz wchodzących w jego skład związków z grupy WWA. Wiadomo też, że drobne cząstki pyłu zawieszonego mogą przenikać przez barierę łożyskowo-naczyniową.

Badania prowadzone w wielu miejscach na świecie, w tym w Polsce, pokazują, że narażenie ciężarnych na zanieczyszczenia powietrza może być jednym z czynników zwiększających m. in ryzyko wewnątrzmacicznego obumarcia płodu, wcześniactwa czy niskiej wagi urodzeniowej noworodków. Niska waga urodzeniowa i wcześniactwo mogą z kolei rzutować na zdrowie człowieka w ciągu całego życia, zwiększając prawdopodobieństwo wystąpienia różnych zaburzeń i problemów zdrowotnych.

Ekspozycja prenatalna na zanieczyszczenia powietrza przekłada się też na gorszy rozwój i funkcjonowanie w późniejszym wieku zarówno układu nerwowego, jak i układu oddechowego.
W najbardziej zanieczyszczonych rejonach Polski wpływ ten jest porównywalny ilościowo do palenia przez ciężarną matkę kilku (nawet 10) papierosów dziennie.

Badania prowadzone od początku obecnego stulecia w Krakowie pokazały, że dzieci narażone w okresie prenatalnym na wysokie stężenia zanieczyszczeń miały w wieku pięciu lat iloraz inteligencji (IQ) niższy średnio o 3,8 pkt. niż dzieci z mniej narażonej grupy. Co ważne, utrata 3,8 punktów w skali IQ nie odnosi się do hipotetycznej grupy kontrolnej, żyjącej w idealnie czystym środowisku i zupełnie nienarażonej na związki z grupy WWA, lub narażonej jedynie w bardzo nieznacznym stopniu (grupy takiej zresztą nie dałoby się w Polsce łatwo znaleźć, zwłaszcza w Małopolsce czy na Śląsku), tylko do grupy „mniej narażonej”, w której i tak zdarzały się narażenie na wysokie stężenia WWA. Zatem związany z zanieczyszczeniem środowiska całkowity ubytek inteligencji wśród krakowskich dzieci jest zapewne wyższy niż te 3,8 pkt. IQ. W dodatku, na znacznych obszarach naszego kraju stężenia WWA są porównywalne lub wyższe niż w Krakowie, a zatem najprawdopodobniej także i opisany powyżej wpływ ekspozycji prenatalnej na rozwój układu nerwowego jest podobny lub jeszcze silniejszy.

Badane w Krakowie dzieci z bardziej narażonej grupy miały też w wieku 5 lat niższe wartości całkowitej objętości wydechowej płuc (średnio o ok. 100 ml) i znacznie częściej niż dzieci z mniej narażonej grupy zapadały na infekcje dróg oddechowych.

Do podobnych wniosków prowadzą badania prowadzone w innych miejscach na świecie, m. in. w USA. Wyniki prowadzonych równolegle z krakowskimi badań w Nowym Jorku potwierdzają negatywny wpływ prenatalnej ekspozycji na WWA na inteligencję, i, ogólniej, na rozwój psychomotoryczny dziecka. Wykazano m.in. związek między wyższym narażeniem ciężarnych matek na WWA, a deficytami koncentracji i uwagi oraz zwiększoną nadpobudliwością, trudnościami z kontrolą emocji oraz gorszymi kompetencjami społecznymi u ich dzieci.

Negatywny wpływ zanieczyszczeń powietrza na zdrowie ludzkie nie kończy się oczywiście po urodzeniu. Zarówno w przypadku dzieci, młodzieży, jak i osób dorosłych, narażenie na zanieczyszczenia pyłowe i gazowe (dwutlenek azotu, ozon, dwutlenek siarki, tlenek węgla) wiąże się z występowaniem całego spektrum chorób i dolegliwości. Docierające do dolnych partii płuc cząstki pyłu zawieszonego mogą tam wywoływać stres oksydacyjny, a w konsekwencji stan zapalny, który wpływa także na układ krążenia. Najdrobniejsze cząstki pyłu przenikają do krwiobiegu i tą drogą docierają do różnych organów, w tym do mózgu, zakłócając jego prawidłowe funkcjonowanie.

Wpływ zanieczyszczeń powietrza na centralny układ nerwowy

Pokazano, że obecność najdrobniejszych cząstek pyłu zawieszonego (ang. ultrafine particles, czyli cząstki o średnicy poniżej 0.1 µm) w tkance mózgowej może prowadzić do różnorodnych zmian o charakterze degeneracyjnym oraz do przewlekłego stanu zapalnego, który z kolei może przyczyniać się do powstawania chorób neurodegeneracyjnych takich jak choroba Alzheimera.

Dlatego nie powinno dziwić, że obserwuje się wyraźną korelację pomiędzy wynikami dzieci i młodzieży szkolnej w nauce i różnego rodzaju testach psychometrycznych, a stężeniami zanieczyszczeń powietrza w okolicy szkoły lub miejsca zamieszkania badanych.

Zanieczyszczenia powietrza mogą także wywierać negatywny wpływ na funkcjonowanie układu nerwowego u osób dorosłych, m. in. zwiększając częstość występowania zaburzeń o charakterze depresyjnym, częstość podejmowania prób samobójczych, nasilając poziom depresji i niepokoju, a nawet podwyższając ryzyko popełnienia przestępstw z użyciem przemocy.

Z kolei u osób w podeszłym wieku, długoletnia podwyższona ekspozycja na pył zawieszony nasila i przyspiesza proces starzenia się układu nerwowego, a w konsekwencji pogłębia upośledzenie zdolności poznawczych i sprawności umysłowej, może też nasilać objawy depresji. Pogorszenie sprawności intelektualnej osób starszych wiąże się w oczywisty sposób ze zmniejszeniem lub utratą ich samodzielności, większą liczbą koniecznych hospitalizacji, częstszą koniecznością opieki pielęgniarskiej (czy to w domu pacjenta, czy w wyspecjalizowanych ośrodkach, w realiach polskich takich jak Zakłady Opiekuńczo-Lecznicze czy Domy Pomocy Społecznej), a w końcu ze zwiększoną umieralnością.

Wpływ zanieczyszczeń powietrza na układ nerwowy jest badany od kilkunastu lat, i świadomość istnienia takiego wpływu jest wciąż niewielka, nie tylko wśród ogółu społeczeństwa, ale nawet wśród lekarzy. Zwykle, kiedy słyszymy o wpływie zanieczyszczeń powietrza na zdrowie myślimy – co zupełnie zrozumiałe – o chorobach układu oddechowego.

Wpływ zanieczyszczeń powietrza na układ oddechowy

Astma i POChP

Narażenie na podwyższone stężenia zanieczyszczeń (pył zawieszony, dwutlenek azotu, ozon) wiąże się z nasileniem objawów astmy i przewlekłej obturacyjnej choroby płuc (POChP) u osób chorych. Najprawdopodobniej długotrwałe narażenie przyczynia się także do powstawania nowych przypadków obu tych chorób, choć w przypadku POChP wciąż najważniejszą przyczyną pozostaje palenie tytoniu, a istotne jest także narażenie na szkodliwe czynniki w miejscu pracy.

Wpływ zanieczyszczeń powietrza na zaostrzenia chorób obturacyjnych jest w naszym kraju szczególnie istotny nie tylko ze względu na wysokie poziomy zanieczyszczeń, ale i na liczbę chorych. W Polsce na astmę cierpi nawet ok. 4 mln. osób, z których aż 50% nie ma ustalonego rozpoznania i w związku z tym nie jest właściwie leczona. Również w przypadku POChP liczba chorych jest bardzo duża (około 2 mln.), a większość z nich (ok. 80%) nie ma ustalonego rozpoznania, co sprawia że pacjenci nie są objęci właściwym leczeniem.

Szacuje się, że w roku 2020 POChP będzie na świecie trzecią przyczyną zgonów, a piątą przyczyną ograniczenia aktywności czy wręcz niepełnosprawności, co wiąże się z bardzo wysokimi kosztami społecznymi i ekonomicznymi. Problem ten, jak widzimy, dotyczy także Polski, a będzie on najprawdopodobniej coraz poważniejszy w związku ze starzeniem się naszego społeczeństwa.

Infekcje dróg oddechowych

Ekspozycja na zanieczyszczenia powietrza nasila ryzyko infekcji dróg oddechowych (w tym zapalenie płuc i zapalenie oskrzeli), szczególnie w przypadku dzieci i seniorów. Jest szczególnie niebezpieczne właśnie w przypadku osób starszych, gdyż zapalenie płuc jest jedną z ważniejszych przyczyn zgonu w krajach rozwiniętych.

Rak płuca

W 2013 r. Międzynarodowa Agencja Badań nad Rakiem (IARC) sklasyfikowała pył zawieszony jako substancję o udowodnionym działaniu rakotwórczym (grupa I). Rok wcześniej za kancerogenne zostały też uznane spaliny emitowane przez silniki Diesla, które zresztą zostały sklasyfikowane jako substancja „prawdopodobnie rakotwórcza dla ludzi” już w roku 1988.

Wiele badań potwierdza związek między oddychaniem zanieczyszczonym powietrzem, a ryzykiem rozwoju niektórych nowotworów, przede wszystkim raka płuca, ale też raka pęcherza i innych.
Warto tu od razu podkreślić, że ryzyko zachorowania na raka płuca, związane z długotrwałą ekspozycją na zanieczyszczenia powietrza jest zazwyczaj istotnie mniejsze niż ryzyko związane z wieloletnim paleniem tytoniu. Jednak w przeciwieństwie do dymu tytoniowego, narażeni na oddychanie zanieczyszczonym powietrzem są praktycznie wszyscy.

W skali całego globu wpływowi zanieczyszczenia powietrza można przypisać ok. 223 tys. (czyli ok. 15%) zgonów z powodu raka płuca (dane Światowej Organizacji Zdrowia za rok 2010).

Jeśli chodzi o sytuację w Polsce, to na tle większości krajów Unii Europejskiej, może być ona szczególnie zła, i to z dwu powodów. Po pierwsze w Polsce (szczególnie w Małopolsce i na Śląsku) typowe długookresowe narażenie na pył zawieszony jest wysokie lub bardzo wysokie. Po drugie, w porównaniu z USA, Japonią czy krajami zachodniej Europy, w sezonie grzewczym pył zawieszony w Polsce zawiera znacznie (kilkanaście, a nawet kilkadziesiąt razy) więcej substancji rakotwórczych, w tym wielopierścieniowych węglowodorów aromatycznych, związków z grupy dioksyn i innych, bardziej „egzotycznych” substancji o działaniu kancerogennym, których stężenia nie są regularnie mierzone.

Dodatkowo, istotnym źródłem substancji kancerogennych obecnych w polskim powietrzu jest też spalanie odpadów (np. tworzyw sztucznych, płyt wiórowych, lakierowanego czy też impregnowanego drewna) w domowych paleniskach i na otwartej przestrzeni. Wpływ tego typu praktyk na zdrowie, w tym na rozwój chorób nowotworowych, jest trudny do oszacowania, ale może być bardzo poważny.

Wpływ zanieczyszczeń powietrza na układ krążenia

Pomimo oczywistych związków narażenia na zanieczyszczenie powietrza z chorobami układu oddechowego, większość zgonów przypisywanych wpływowi zanieczyszczeń powietrza wiąże się jednak z chorobami układu krążenia. Podwyższona ekspozycja na zanieczyszczenia zwiększa ryzyko m. in. zawału mięśnia sercowego czy też nagłego zatrzymanie krążenia. Szczególnie silny związek między narażeniem na zanieczyszczenia powietrza (zarówno pyłowe, jak i gazowe) obserwuje się w przypadku niedokrwiennego udaru mózgu.

Ekspozycja na zanieczyszczenia powietrza nie tylko nasila istniejące choroby układu krążenia, ale odgrywa także istotną rolę w ich rozwoju u osób do tej pory zdrowych. Po uwzględnieniu wyników badań epidemiologicznych, przewlekłą ekspozycję na zanieczyszczenia powietrza uznano za jedną z przyczyn chorób sercowo-naczyniowych u ludzi, co znalazło odzwierciedlenie m. in. w wytycznych Polskiego Forum Profilaktyki i w opinii ekspertów Europejskiego Towarzystwa Kardiologicznego.

Warto też przytoczyć fragment oświadczenia Amerykańskiego Towarzystwa Kardiologicznego (AHA, American Heart Association) z roku 2010: „…Ogół dowodów naukowych jest zgodny z postulatem zależności przyczynowo-skutkowej między narażeniem na PM2,5 a chorobowością i umieralnością z powodu chorób układu krążenia … Te dowody są znacznie bogatsze i mocniejsze niż przed rokiem 2004, gdy opublikowano poprzednie oświadczenie AHA na ten temat.…“

Silniejszy wpływ zarówno krótkotrwałej, jak i przewlekłej ekspozycji na zanieczyszczenia powietrza na układ krążenia obserwowany jest u osób starszych, osób z przewlekłymi schorzeniami układu krążenia, osób chorych na przewlekłą obturacyjną chorobę płuc, otyłych i u pacjentów z cukrzycą.

Wpływ zanieczyszczeń powietrza na umieralność

Opisany powyżej negatywny wpływ narażenia na zanieczyszczenia powietrza na funkcjonowanie układu oddechowego i układu krążenia przekłada się na zwiększoną umieralność.

Związek między poziomami zanieczyszczenia powietrza a umieralnością został zauważony już przynajmniej w latach trzydziestych XX wieku, a z całą pewnością od czasu tzw. Wielkiego Smogu Londyńskiego z grudnia 1952 r. Występujące wtedy bardzo wysokie stężenia pyłu zawieszonego i dwutlenku siarki stały się przyczyną ok. 4000 zgonów w ciągu kilku dni. Większość przypadków zgonu dotyczyła osób w wieku powyżej 45 lat, ale zwiększoną umieralność odnotowano we wszystkich grupach wiekowych. Na przykład, prawie dwukrotnie wyższa niż zwykle była liczba zgonów wśród noworodków, a ponad dwukrotnie wyższa – w przypadku dzieci w wieku od 4 tygodni do jednego roku. W każdej zaś z trzech najstarszych grup wiekowych (45-64, 65-74 i powyżej 75 lat) liczba zgonów zwiększyła się prawie trzykrotnie. Szczególny wzrost odnotowano jeśli chodzi o liczbę zgonów z powodu zapalenia oskrzeli (ponad ośmiokrotny), zapalenia płuc (prawie trzykrotny) i chorób układu krążenia. Zauważalnie podwyższona umieralność związana z tymi chorobami utrzymywała się jeszcze przez kilka tygodni. Obecnie szacuje się, że całkowita liczba ofiar Wielkiego Smogu Londyńskiego to ok. 12 tys. osób, gdyż podwyższona umieralność utrzymywała się jeszcze kilka tygodni po ustąpieniu smogu.

W przypadku tak ekstremalnie wysokich stężeń zanieczyszczeń powietrza, jakie występowały w czasie Wielkiego Smogu w Londynie, czy też w trakcie innych podobnych incydentów, nie ma wątpliwości co do przyczynowo-skutkowego charakteru związku pomiędzy ekspozycją na zanieczyszczenia powietrza, a efektami zdrowotnymi (w tym podwyższoną umieralnością). Jednak związek taki obserwuje się także przy dużo niższych stężeniach zanieczyszczeń.

Na początku lat dziewięćdziesiątych, analizując dane z kilku amerykańskich miast pokazano że wzrost dobowych stężeń tzw. całkowitego pyłu zawieszonego (w którego skład wchodzą wszystkie zawieszone w powietrzu cząstki, a nie tylko te o średnicy mniejszej niż np. 10 mikrometrów) o 100 µg/m3 zwiększa umieralność następnego dnia o kilka procent (4-7%, w zależności od konkretnego miasta). Do podobnych wniosków prowadziły także badania z innych krajów.

Jednak uważa się, że jeśli chodzi o wpływ na umieralność, długotrwałe narażenie na zanieczyszczenia powietrza (i to nawet w przypadku niskich stężeń zanieczyszczeń) jest nie mniej istotne niż krótkie epizody narażenia na wysokie stężenia szkodliwych substancji.
Na przykład, związek pomiędzy długotrwałym narażeniem na zanieczyszczenia pyłowe a zwiększoną umieralnością obserwuje się również przy średnich stężeniach rocznych pyłu zawieszonego znacząco niższych od maksymalnych stężeń dopuszczalnych obecnie przez prawo obowiązujące w Unii Europejskiej.

Zależnie od danego roku i przyjętej metodyki, przyjmuje się że zanieczyszczenie powietrza (przede wszystkim pył zawieszony) jest rocznie w Polsce przyczyną 26 – 48 tys. przedwczesnych zgonów, i skraca życie statystycznego Polaka (w zależności od regionu Polski) średnio od kilku do kilkunastu miesięcy. Ogromna większość z tych zgonów dotyczy osób starszych.

Zanieczyszczenia powietrza powstające przy spalaniu odpadów

Warto też, choćby pobieżnie, wspomnieć o zagrożeniach związanych z narażeniem na szkodliwe substancje powstające w trakcie palenia śmieci w gospodarstwach domowych.

Proceder palenia odpadów komunalnych (w szczególności przedmiotów z tworzyw sztucznych, mebli), zarówno w domowych paleniskach, jak i na otwartej przestrzeni, jest niestety w Polsce powszechny. Trudno jest ocenić wpływ takich praktyk na zdrowie ludzkie, może być on jednak bardzo poważny. Lista związków chemicznych, zidentyfikowanych wśród produktów spalania odpadów komunalnych jest bardzo długa. Znajdują się na niej zarówno substancje o dobrze udokumentowanej szkodliwości (np. benzen, cyjanowodór, formaldehyd, chlorowodór, węglowodory aromatyczne jedno- i wielopierścieniowe, dioksyny), jak i związki bardziej „egzotyczne”, np. estry kwasu ftalowego (ftalany), czy bromowane etery difenylowe), których wpływ na zdrowie jest obecnie przedmiotem intensywnych badań.

Nie znamy jednak realnego narażenia populacji drogą oddechową na substancje powstające przy spalaniu odpadów. Dostępne w literaturze współczynniki emisji odnoszą się głównie do spalania odpadów na otwartej przestrzeni. Nie jest jasne, na ile te wyniki przenoszą się na przypadek spalania odpadów w domowych paleniskach. Warto jednak pokreślić dwie rzeczy. Nie jest prawdą, że spalanie odpadów jest głównym źródłem zanieczyszczenia powietrza i związanych z nim kosztów zdrowotnych. Substancje powstające przy spalaniu odpadów są raczej silnie toksycznym dodatkiem do i tak bardzo szkodliwego „koktajlu” powstającego w wyniku spalania węgla, drewna i pochodnych ropy naftowej. W hipotetycznej sytuacji, w której nikt nie spalałby odpadów, i tak mielibyśmy do czynienia z bardzo podobnym poziomem zanieczyszczeń pyłowych istotnie wpływającymi na zdrowie.

Nie należy jednak w żadnym wypadku bagatelizować problemu spalania odpadów w gospodarstwach domowych. Niektóre powstające lub uwalniane w ten sposób substancje (np. dioksyny lub ich bromowane odpowiedniki) są trwałe, i ostatecznie trafiają do gleby i łańcucha pokarmowego. W takiej sytuacji głównym źródłem narażenia populacji jest spożywanie skażonej żywności (zwłaszcza mięsa, ryb, nabiału, jaj).

Jeśli chodzi o skutki zdrowotne narażenia na substancje powstające przy spalaniu odpadów, to jak już wspomnieliśmy, wiele z nich ma charakter kancerogenny. Naturalnym wydaje się zatem łączenie ekspozycji na te substancje z występowaniem nowotworów, i to nie tylko raka płuca.
Część z emitowanych w czasie spalania tworzyw sztucznych substancji chemicznych wykazuje też szkodliwy wpływ na centralny układ nerwowy.

Wśród możliwych skutków zdrowotnych narażenia (tak drogą pokarmową, jak i oddechową) na związki takie jak dioksyny, ftalany czy PBDE, należy wymienić także zaburzenia gospodarki hormonalnej, zaburzenia płodności (w skrajnych przypadkach: bezpłodność), a także zaburzenie rozwoju dzieci w przypadku ekspozycji prenatalnej (gorszy rozwój układu nerwowego, feminizacja męskiego potomstwa, zmniejszony odsetek potomstwa płci męskiej).

Więcej informacji na temat zdrowotnych konsekwencji zanieczyszczenia środowiska związkami z grupy dioksyn znajduje się w artykule: Substancje z grupy dioksyn – źródła pochodzenia i wpływ na zdrowie.

 

Autor: Krakowski Alarm Smogowy

Do pobrania

Data modyfikacji: 31.05.2018